Blog o mnie, o tym co lubię i jaka jestem. To jest także blog o surfingu i windsurfingu, który jest moją pasją.
środa, 1 sierpnia 2012
Nienawidzę mojej matki. Byłam głupia że jej uwierzyłam, myslałam że wszystko będzie ok. To miały byc najlepsze wakacje z rodzicami a tak nie jest. I kurwa co. Miałam jechać na Heli wykupić kurs windsurfingu. Wszyscy o tym wiedzieli od dawna, roku przynajmniej. I co? moja matka musi wszystko zawalić w ostatniej chwili. No bo przecież ja nie mam prawa jeździć na lekcje bo ona mówi że to rodzinne wakacje. Nienawidzę jej. Obiecałam mi a teraz się wycofuje. To kurwa po co to wszystko? nie wie jak ważne są te lekcje dla mnie. Być może jestem egoistką, ale co w tym egoistycznego, że dwie godziny dziennie chciałam poświęcić dla siebie, by to nie były następne nudne wakacje. Wolałabym w takim wypadku zostać w domu i dalej sie nudzić. To niesprawiedliwe. Liczyłam na nią i byłam naiwna. To ona ze mną wybierała ten kurs a teraz mówi że tego nie widzi. Oczywiście powiedziała że nie mówi "nie" ale już jej nie wierzę a poza tym znam ją. Postawi na swoim, ale ja też. Nie dam sie. Nie moge, tak długo zbierałam Lubie to, naprawde to lubie. To miało być najlepsze z tych wakacji. A tak tylko jedno słowo okresla te i wszystkie zeszłe wakacje z rodziną. DUPA!!!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)